|
|
|
 |
| Na stronie : |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
=> Hodowla - moje plany, wspolny cel.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Copyright by Zaczarowana
|
|
 |
Owczarek niemiecki rasa pracująca, niestety w dzisiejszych czasach tylko w ksiązkach lubfilmach.
Rasa powoli na własne zyczenie hodowców traci na uzytkowości. Wsrod Poslkich hodowli mozna wymienic moze 5 które szkolą swoje psy i to nie tylko ' aby zaliczyc' lecz dla przyjemnosci, aby wykorzystac potencał ktory posiada Owczarek Niemiecki. Można zauwazyć bardzo czestą tendencje do sprowadzania sobie psów, suk z niemiec. Dlaczego ? odpowiedz jest prosta.
Tam psy są 'lepsze' i nie da sie tego ukryc. Na tą ich 'lepszosc' składa sie wiele czynników miedzy innymi wyszkolenie psów, bardziej rygorystyczne wymogi hodowlane i przede wszystkim mentalnosc hodowców ktorzy w Hodowli ON nie wypatrują interesu lecz przygody, psaji, hobby.
Wcale nie mam zamiaru wychwalac SV jacy to są wspaniali bo i wsrod nich znajdą sie czarne owieczki jednak chciałabym pokazac pewną sytuacje na przykładzie.
Polski hodowca kupuje sobie szczenie w Niemieckiej hodowli ktora jest zrzeszona w SV. Rodzice posiadają DNA, ED, HD wyszkolenie ScHh1-ScHh3, ZW- ponizej 100 oraz Kkl.
Szczeniak trafia w rece polskiego hodowcy, ten na poczatku ma ambitne plany z czasem napotykajac korupcje, układy i ogolną niechec w swiecie owczarskim traci zapał do pracy.
Nie szkoli suki, robi minimum ktore jest wymagane w PL czyli tak naprawde nie robi nic, uzyskanie hodowlanki w PL jest tak proste, ze prawie kazda brzydka, oraz słaba psychicznie sunia dostałaby ja z miejsca.
Hodowca ten kryje sunie - Polskim reproduktorem ktory tak jak ona spełnia minimum.
Co uzyskujemy ? szczenieta przecietne i nie chodzi mi tu o ich wyglad lecz o psychike, z pokolenia na pokolenie rownamy w doł zamiast patrzec na najelpszych i starac sie byc jak najlepszym w tym co robimy.
Kasa niestety tez ma spore znaczenie w dzisiejszych czasach, wykonuje sie to minimum bo i z tym minimum szczenita sie sprzedadza wiec po co starac sie o wiecej ?
W efekcie psy ktore Niemcy sprzedaja Polakom nie są te najlepsze gdyz oni zdaja sobie sprawe jak 'skonczy' dany psiak.
W Polsce za to .. mamy psy słabe psychicznie ktore z rasą pracującą maja wspólne chyba tylko wzorce.
Na palcach jednej reki mozna policzyc psy ktore faktycznie pracują, są szkolone oraz piekne anatomicznie i na dodatek robią hodowlanki.
Jesli ktos w Polsce szuka psa do pracy pojedzie do Czech, Słowacji badz Niemiec. Wsrod Polskich psów nikt nawet nie liczy, ze znajdzie cos dobrego, cos co moze sprawdzic sie w szkoleniu, w pracy jak i w hodowli. Owszem hoduje sie piekne owczarki, wyszkolone ale nie są to 'nasze' PL psy, zazwyczaj maja niemieckie przydomki.
Nie raz mam 'przyjemnosc' spotkac Owczarka na spacerze, psiak ma rodowod, po mimo dobrego przydomka panicznie boi sie innych psów, gdy ktos głosniej krzyknie pies kuli ogon i chowa sie za panią. Wine moze zrzucic na włascicielke ktora zle psa wychowała - owszem mozna ja jednak poszłabym o krok dalej, wina lezy w psychice psa, bo co mozemy oczekiwac po Polskich psach ktore spełniają minimum a nawet czasem nie powinny zaliczyc tego minimum. Hodowla polega na tworzeniu psa idealnego, lepszego od rodziców, najbardziej zblizonego do wzorca.
Przeglądajac strony internetowe czasem chce mi sie płakac, mysle sobie gdzie zmierza moja ukochana rasa ? Czy coś jeszcze mozna zrobic ?
Przyznaje jest kilka dobrych hodowli, gdzie szkoli sie psy, gdzie robia cos ponad minimum sa to jednak ludzie 'zwariowani', pasjonaci uwazani za 'idiotów' ktorzy walcza z wiatrakami. Ja sama chetnie nazwe sie takim pasjonatem, wole byc ta zwariowaną kobitą ktora ma jakies spaczenie dotyczace szkolen ale do licha ON to rasa pracująca wiec niech pracuje, nie chcesz szkolic swojego psa to kup sobie Yorka, nie chcesz szkolic psów ktore hodowujesz to nie bierz sie za hodowle.
Z tego miejsca chce pozdrowic wszystkich zapalenców szkoleniowych ktorzy widzą jednak jakąs nadzieje dla tej pracującej rasy
Zapewne wiele osob powie, ze nie powinnam sie wypowiadac gdyz nic jeszcze nie osiągnmełam w swiecie Owczarka Niemieckiego, nie mam doświadczenia, jednak widze, nie bede udawac, ze nie dostrzegam tej okrutnej rzeczywistosci. Zapewne wielu osobom sie naraze, ale uwazam, ze pisanie tego co sie naprawde mysli, bycie szczerym to podstawa w komunikacji miedzy ludzkiej.
P.S. Przyznaje mam suczke po Polskich psach, nie sa to jednak psy słabe spełniaja wiecej niz minimum, sunia kupiona została specjalnie z PL hodowli aby 'wyciągnac' cos dobrego i stworzyc coś Polskiego na Polskim psie, mam pewne plany hodowlane ale o nich innym razem ..
Dorota Poklękowska |
|
 |
|
|
|
|
Nowy dział FILMIKI już działa ! |
|
|
 |
|
| |
|
|